Strona główna Historia kościoła

Historia Kościoła św. Józefa w Gdańsku - Strona 4

Spis treści
Historia Kościoła św. Józefa w Gdańsku
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Wszystkie strony

Rozwojowi młodomiejskiego zgromadzenia karmelitów położyła kres wojna trzynastoletnia.
Rozpoczęta w dniu 14 stycznia 1455 r. rozbiórka znienawidzonej przez Gdańszczan konkurencyjnej dzielnicy nie objęła na razie kościoła i klasztoru karmelitów. Położone poza obrębem fortyfikacji zabudowania były nieraz zagrożone przez krzyżackich najemników.

 

Np. w 1461 r., w pierwszą niedzielę po Wielkanocy (13 kwietnia) „... tuż po południu, gdy ludzie z Gdańska tłumnie przyszli dla uzyskania odpustu [...] przybyło z Pucka 500 jeźdźców, którzy rozproszyli i rozpędzili niewiasty i cały pozostały tłum, wielu zabrali ozdoby, naszyjniki, srebrne paski i kosztowne stroje, wzięli też do niewoli 14 rzemieślników. Ponieważ jednak wypadło za nimi z miasta wielu jeźdźców i pieszych pachołków, uszli z powrotem na swoje miejsce”.

Losy wojny odwróciły się po rozbiciu krzyżaków w dniu 17 września 1462 r. pod Świecinem przez siły polsko-gdańskie pod dowództwem Piotra Dunina. W osiem dni po bitwie 500 rycerzy polskich stanęło na noc obozem u gdańskich karmelitów. Mimo zwycięstwa, sytuacja była nadal niepewna i władze wróciły do dawnej koncepcji przeniesienia klasztoru na bezpieczniejsze Stare Miasto i rozebrania budynków, które mogły dać schronienie nieprzyjacielowi. Wystawiony 4 kwietnia 1464 r. akt przekazania karmelitom terenu i zabudowań szpitala Św. Jerzego w polskim przekładzie ma postać:

„W imię Pańskie amen. Na wieczną rzeczy pamiątkę. My, burmistrz i rajcy miasta Gdańska w diecezji włocławskiej wszem i każdemu obecnemu nasze pismo dla dowolnego wglądu i sprawdzenia poświadczamy; ponieważ czcigodni i pobożni ojcowie Pańscy, przeor, bracia i konwent z góry karmelu w swoim klasztorze poza murami rzeczonego naszego miasta Gdańska i w polu położonym, tak z racji ciężkiego zamieszania wojennego, które w ziemiach pruskich okrutnie się wzmaga, jak też dla wrogich i poważnych zuchwalstw i najazdu nieprzyjaciół, nie mogą w nim w spokoju

ducha i z czystym sumieniem sprawować świętych obrzędów ani Przedwiecznemu Panu wygodnie służyć, z tych i innych należytych przyczyn, niepokojących ich dusze, zostali zmuszeni i przyciśnięci, by (go) porzucić i przez ucieczkę we wspomnianym naszym mieście otrzymać schronienie, zaś sam klasztor pustym zostawili, a że ów klasztor rzetelnie zbudowany z potężnymi murami mógł był naszemu miastu uszczerbek i szkodę przynieść, przeto za jednomyślną zgodą rzeczonych panów, przeora, braci i całego konwentu i za wyraźną wolą i zezwoleniem ich z mocy zwyczajnej władzy pełnoprawnie działających zwierzchników, poleciliśmy (go) rozebrać i zrównać z ziemią. Iżby zasię wspomniani panowie, przeor, bracia i ich konwent nie doznali zbyt przykrego z takowej rozbiórki płynącego uszczerbku, w regularnym praktykowaniu reguły, lecz by kult Boga mógł od nich ciągłego doznawać pomnożenia, kościół Świętego Jerzego męczennika, naprzeciwko szpitala św. Elżbiety, wewnątrz naszych murów i obwarowań położony, jak również w miejscu dla nich odpowiednim i zdatnym, wraz z dzwonnicą, dzwonem i pozostałymi zabudowaniami od dawna do tegoż kościoła należącymi, które prebendariusze i trędowaci w nich żyjący niejako trzymali, zamieszkiwali i posiadali, dla użytku i wieczystego zamieszkania tegoż przeora, braci i konwentu przejęliśmy w celu oddania, odstąpienia i przyznania, przeto mocą niniejszego (pisma) dajemy, odstępujemy i przyznajemy w takich punktach i ulicach, czyli granicach, mianowicie począwszy od krańca przecznicy zwanej Świętojańską idąc w dół ulicą Elżbietańską, aż do małego dworu Św. Jerzego wyłącznie, który to odcinek zawiera w sobie 18 miar zwanych pospolicie prętami, zasię stąd od naroża tegoż małego dworu Św. Jerzego zwracając się po prostej aż do ulicy zwanej Zagubioną, gdzie długość wynosi 18 wspomnianych prętów mierniczych i jeden łokieć, zasię od tegoż końca z powrotem idąc w górę rzeczoną ulicą Zagubioną aż do wspomnianej poprzecznej ulicy świętojańskiej taka drogą, która wykazuje długość 19 prętów mierniczych i znowu od tego końca tej samej ulicy Świętojańskiej, aż do końca tejże ulicy, od której wyznaczanie niniejszych granic rozpoczęto, w dół, gdzie długość wynosi 17 prętów mierniczych i półtora łokcia. Ponadto domy, budynki i mieszkania przy wspomnianym kościele Św. Jerzego, wokół niego podległe i sąsiadujące, oraz w wyżej wymienionych granicach istniejące i (nimi) objęte, które rzeczeni panowie: przeor, bracia, konwent i ich uczniowie i następcy, tak w drodze darowizny jałmużniczej, hojności testamentarnej, jak i ich pobożności, zakupu, zbycia czy jakiegokolwiek innego pozyskania zdołają zdobyć, to wspomnianym panom, przeorowi, braciom i konwentowi na wieczne czasy z wolnej woli i prawa na mocy niniejszego oddajemy w posiadanie.
I dla pewniejszego przetrwania i by w ten sposób odstąpienie, oddanie i przekazanie mogło nabrać większej trwałości i aby w tymże miejscu na nowo klasztor dla praktykowania ich reguły wzniesiono, założono, ustanowiono i wybudowano, czyli by (go) wznieść, założyć i ustanowić mogli, (na to) przyznajemy im całkowitą, wolną i wszelką swobodę.
Dan na ratuszu naszego miasta roku pańskiego tysiąc czterysta sześćdziesiątego czwartego, w czwarty dzień Paschy, pod naszą pieczęcią sekretną, w celu potwierdzenia i poświadczenia powyższego obecnym zawieszoną”.

Dokument ten przytaczam w całości, ponieważ stanowi podstawę działalności w tym miejscu nie tylko karmelitów, ale także ich następców. Zwróćmy uwagę na określenie granic i rozmiaru przyznanej działki, która miała kształt czworoboku. Wiedząc, że stosowany wówczas pręt chełmiński, liczący 7,5 łokcia, odpowiadał 4,32 m, możemy wyrazić podane w akcie nadania długości boków w dzisiejszych jednostkach. I tak, bok zachodni, wzdłuż ul. Elżbietańskiej liczył 77,8 m, północny 78,3 m, wschodni, wzdłuż ul. Zagubionej, czyli dzisiejszej Podbielańskiej 82,1 m, południowy, od strony Bielańskiej, zwanej wówczas Poprzeczną Świętojańską – 74,3 m. Wystarczy wziąć linijkę i otrzymamy w skali plan Buhsego z lat 1866-1869 by się przekonać, że działka ta jeszcze wówczas zachowała dawny kształt i rozmiary. Dopiero wzniesienie „tatersalu” (ujeżdżalni), przebudowanego później na popularne kino UTL, a potem (w 1938 r) rozebranego niedawno budynku redakcji „Danziger Vorposten” spowodowało częściowe okrojenie jej północno-zachodniego narożnika. Wschodnia część północnego odcinka i granice wyznaczone odcinkami okalających ulic są nadal takie jak przed wiekami.

Podjętą przez Radę decyzję prawną niezwłocznie wcielono w życie. Karmelici przeprowadzili się na Stare Miasto, a 2 września 1464 r. zaczęto burzyć ich dotychczasową siedzibę (według innej wersji uczyniono to dopiero w grudniu). Nowi gospodarze przejęli teren i budynki szpitala Św. Jerzego (z wyłączeniem Małego Dworu). Bez dóbr i dochodów, przypisanych szpitalowi Św. Michała i Wszystkich Aniołów Bożych, za to z chorymi i starymi lokatorami, których trzeba było dożywotnio utrzymywać i w dodatku płacić 10 grzywien rocznie dotychczasowemu kapelanowi szpitala. Ojcowie wielokrotnie skarżyli się na złą sytuację.
Na posiedzeniu kapituły zakonu w 1468 r. w Bydgoszczy „czcigodny” przeor konwentu gdańskiego oświadczył, że „z powodu doszczętnego rozebrania starego klasztoru, jak również zniszczenia i pogorszenia stanu ziemi pruskiej wstrzymuje płacenie części tej zwyczajowej daniny. Położenie materialne zakonników w nieznacznym stopniu poprawiła hojność zamożnej wdowy Anny Mołdakowej, która za zgodą biskupa włocławskiego, podarowała im, mierzący 3 morgi (1,7 ha) ogród na przedmieściu Chmielnik, dostępny „tylko pośrednio drogą z dalekich Szkotów”. Nie były to jedyne majętności konwentu. W 1473 r. karmelici wygrali proces o grunt i ogród z rajcą Bernardem Pawestem.
Zdarzały się też zapisy testamentalne, np. 20 grzywien od zmarłego w 1495 r. Ottona Angermünde.



 
Kontakt

Misjonarze Oblaci M.N. w Gdańsku

ul. Elżbietańska 9/10
80-894 Gdańsk

tel. 58 301 24 14

tel. 58 305 22 85

mail: gdansk@oblaci.pl

FURTA CZYNNA

Dni powszednie:
8.00 - 13.00
15.00 - 18.00

Niedziele i święta:
7.00 - 14.00
17.30 - 19.00

(pełna nazwa)
Dom Zakonny Misjonarzy
Oblatów Maryi Niepokalanej
w Gdańsku
ul. Elżbietańska 9/10
80-894 Gdańsk

PEKAO SA Gdańsk,
II O. w Gdańsku,
ul. Garncarska 23
nr konta
:
29 1240 1268 1111 0000 1542 1546

(ofiary na bieżące prace remontowe)

54 1240 1268 1111 0010 3967 3584

Szukaj
Linki

Licznik odwiedzin
mod_vvisit_counterDzisiaj229
mod_vvisit_counterWczoraj236
mod_vvisit_counterTygodniowo857
mod_vvisit_counterMiesięcznie8441
mod_vvisit_counterSuma493607

Online: 7
Dzisiaj: Wrz 26, 2017